Path of Exile: The Fall of Oriath recenzja/opinie

Path of Exile to jeden z najlepszych hack’n’slashy wszech czasów. Gdy dodamy do tego fakt, że gra jest darmowa, uzyskamy wręcz szałową mieszankę. Twórcy ze studia Grinding Gear Games swoją produkcją mogą bez problemu konkurować z takimi legendami jak np. Diablo III.

Świat przedstawiony to brutalny i niegościnny kontynent Wraeclast. Gracz wciela się w postać skazańca, a dalej rozbitka. Wyrzuceni na brzeg, musimy utorować sobie drogę do najbliższej osady ludzi. Kontynent Wraeclast został zniszczony wskutek tajemniczej katastrofy, która przyciągnęła do świata ludzi groźne istoty.

Przed zabawą musimy wybrać archetyp swojej postaci. Do wyboru mamy siedem klas postaci: templariusza, łowcę, cienia, wiedźmę, mistrza fechtunku, potomkini rodu szlacheckiego, marudera. Nie powinniśmy narzekać również na drzewko umiejętności. To bowiem składa się z blisko 1350 pozycji. Każda klasa postaci korzysta z tego samego drzewka umiejętności.

 Path of Exile: The Fall of Oriath
Umiejętności możemy rozwijać poprzez odnajdowanie kamieni, które możemy umieścić w ekwipunku. Podczas zabawy znajdziemy wiele skillów pasywnych i aktywnych. Co więcej, dopiero po umieszczeniu ich w slotach na eq, zaczną działać i zdobywać własne doświadczenie.

Path of Exile to gra oparta przede wszystkim na taktyce i sprawnemu żonglowaniu nabywanymi umiejętnościami. Kamienie podzielone są na trzy kolory i musimy dopasować je do odpowiednich slotów. To wymusza na graczu główkowanie, dzięki czemu gra ciągle stanowi wyzwanie.

Przeciwników zwykle przyjdzie nam unicestwiać grupkami. Najczęściej są to grupki złożone z kilku jednostek walczących w zwarciu i kilka dystansowych. Rozwój bohatera opiera się na trzech podstawowych umiejętnościach: inteligencji, zręczności i sile. Inteligencja odpowiada za ilość punktów many i sile tarczy energetycznej, jaką jesteśmy w stanie wytworzyć. Druga umiejętność związana jest z celnością i zwiększeniem szans na uniknięcie ataków. Siła z kolei wpływa na większą ilość punktów życia oraz mocniejsze uderzenia.

Do PoE nie istnieje jeden efektywny build postaci. Z racji tego, że rozgrywka zawsze wygląda inaczej, skazani jesteśmy na to, co obecnie znajduje się w zasięgu naszej ręki i na to, co mamy obecnie w ekwipunku. Dzięki temu gracze nie wykreowali jednej, standardowej formuły na rozwój postaci.

Oczywiście gra Path of Exile skupia się głównie na trybie gry wieloosobowej. Pozycja jest maksymalnie uzależniająca i bardzo przemyślana. Każdy znajdzie coś dla siebie. Twórcy zaimplementowali areny PvP, możliwość przynależenia do gildii, różnego rodzaju tryby rozgrywki, wyzwania, a także sezonowe eventy.

 Path of Exile: The Fall of Oriath

Podstawowa wersja gry składa się z trzech aktów, w aktualizacji dodano kolejny, czwarty akt. Każdy akt ukoronowany jest walką z bossem. Co więcej, zostanie dodany trzeci poziom trudności – Merciless.

W dodatku Path of Exile: The Fall of Oriath deweloperzy przygotowali aż sześć dodatkowych aktów. A także 24 bossów – po 2 na każdy akt. Poza tym gracze znów trafią do pierwszych czterech aktów, jednak ich wygląd i specyfika nieco się zmienią.

Poza tym Gracz w końcu trafi do krainy Oriath – miejsca, z którego został wygnany. Zemsta jest blisko. Podczas zabawy w tym ogromnym dodatku przyjdzie nam eksterminować potężne istoty, półbogów, a nawet bogów. Co więcej, po ich pokonaniu możemy przejmować ich moce. Na tym też opiera się modyfikacja drzewka rozwoju postaci. Dodawanie do niego boskich umiejętności na pewno spodoba się większości dotychczasowych graczy. Umiejętności możemy modyfikować w mieście.

Studio Grinding Gear Games poprawiło również stabilność gry, jej balans oraz mechanikę rozgrywki, z którymi gracze z podstawki miewali pewne problemy. Teraz próżno szukać w grze błędu związanego z podwójnym naliczaniem modyfikatorów obrażeń.
Oczywiście dodatek jest całkowicie darmowy.

Ranking laptopów do Path of Exile: The Fall of Oriath

Path of Exile: The Fall of Oriath recenzja/opinie
5 (100%) 1 vote