Gra NBA Live 18 na PlayStation 4 to pierwsza poważna i zaprojektowana od postaw propozycja z tej serii od NBA Live 16. Ta produkcja trafiła jednak na rynek już w 2015 roku, więc zdążyła się już poważnie zestarzeć. Od razu widać, że nad NBA Live 18 zarówno graficy, jak i programiści spędzili bardzo dużo czasu. Wreszcie gra z tej serii może stanowić poważną konkurencję dla gier spod znaku NBA 2K. 

Grafika najwyższych lotów 

Tym, co od razu zwraca uwagę w NBA Live 18 jest naprawdę dobrze dopracowana grafika. W poprzednich grach tej serii bywały z tym problemy, to tym razem jest ona co najmniej na tym samym poziomie co NBA 2K. Można nawet powiedzieć, że sami zawodnicy wyglądają nieco bardziej naturalnie, niż w przypadku konkurenta. Na świetnym poziomie jest też sama grywalność oraz ogólne wrażenia dźwiękowe. Prowadzenie ligi NBA w tej grze to prawdziwa gratka dla miłośników tego sportu, a nawet jeśli ktoś dotychczas nie był wielkim fanem koszykówki, to jeśli trochę pogra w NBA Live 18, to ma spore szanse na zmianę swojego zdania.  

Jakie nowości oferuje nam NBA Live 18? 

Każda gra – również sportowa – powinna zaproponować coś nowego oraz innowacyjnego. I tak jest w przypadku NBA Live 18. Możemy tu na przykład wprowadzić do rozgrywek kobiety z amerykańskiej ligi WNBA. To całkiem sensowne i ciekawe posunięcie developerów gry. Naturalnie, możemy grać zarówno pojedynczo, jak i w trybie multiplayer, ale nie tylko w pełnej wersji, ale także w demo. A wszystkie wyniki i ustawienia z wersji demo będzie można łatwo zapisać na koncie i przenieść do wersji pełnej.  

Możemy się poczuć jak w prawdziwym NBA 

Producentem gry jest firma Electronic Arts, znana przede wszystkim ze sportowych produkcji, takich jak FIFA. A kto jak kto, ale EA doskonale wie, jak stworzyć pasjonującą grę sportową. Dlatego niezwykle łatwo jest się wciągnąć w rozgrywki NBA. Oczywiście EA posiada wszystkie niezbędne koncesję od NBA, więc możemy grać na prawdziwych zespołach, z zawodnikami, którzy faktycznie grają w ich barwach. Jednak wcale nie trzeba wybierać tuzów najlepszej światowej ligi koszykarskiej, ale można samemu stworzyć swojego zawodnika NBA. Trzeba na początku dokonać paru istotnych wyborów na początku jego kariery, potem zdecydować się na treningi, na grę na lokalnych i miejskich boiskach, aż w końcu pilotować jego karierę w lidze NBA. To bardzo ciekawy tryb gry, który może się okazać bardziej pasjonujący, niż wybieranie najbardziej kultowych nazwisk w światowej koszykówce.  

NBA Live 18 wreszcie jest pierwszoligową grą  

W ostatnich kilku latach seria wyraźnie oddawała pole serii NBA 2K. Grafika była mniej dopracowana, a w całej serii było zdecydowanie za mało zmian i innowacji. W efekcie to propozycja od firmy Visual Concepts cieszyła się znacznie większym powodzeniem wśród fanów koszykówki, niż gra od Electronic Arts. Jednak teraz ta rozgrywka weszła na zupełnie inne tory. NBA Live 18 jest doskonale dopracowaną grą, która spełni wymagania nawet najbardziej wybrednych fanów koszykówki – i zresztą nie tylko. Co ciekawe, na okładce gry widnieje sylwetka Jamesa Hardena z zespołu Houston Rockets. Ten zawodnik już widniał na opakowaniu konkurencyjnej gry NBA 2K16. 

NBA to niezwykle popularna liga w USA, ale zdobywa też coraz większą popularność w Europie, również w Polsce. I nawet jeżeli gry spod znaku NBA Live 18 nigdy nie będą u nas tak popularne, jak kolejne wcielenia FIFY, to warto spróbować zagrać w wirtualną koszykówkę. NBA Live 18 spodoba się każdemu fanowi sportowych rozgrywek, nawet jeśli koszykówka nie była do tej pory jego ulubionym sportem. Aby się przekonać o właściwościach gry oraz o radości, jaką może nam dać, nie trzeba oczywiście od razu decydować się na pełną wersję. Można spróbować zagrać w demo, które zajmuje 13,8 GB w wersji na PlayStation 4. Ale gra od Electronic Arts jest również dostępna na Xbox One – w tym przypadku zajmuje nieco mniej niż 17 GB. Zdecydowanie warto spróbować, gdyż w postaci NBA Live 18 narodziła się wreszcie godna konkurencja dla NBA 2K. 

 Polecane konsole

NBA Live 18 godny przeciwnik dla NBA 2K18?
Rate this post