Sweter, zestaw pióro + długopis, kalendarz na nadchodzący rok, ewentualnie spersonalizowany gadżet z nadrukowanym zdjęciem. Nie każdego taki prezent ucieszy, a zwłaszcza osoby, która ma specyficzne zainteresowania i wie, czego chce. Do takiej grupy z pewnością należą gracze: większość z nich ma w pamięci listę tytułów, których otrzymanie sprawiłoby frajdę. Niestety, mało kto pyta graczy o ich preferencje. Gaming nadal bywa traktowany jako naiwne, niegodne uwagi hobby. Jeśli znamy i chcemy obdarować jakiegoś gracza, warto podjąć to ryzyko. Może się zdarzyć, że kompletnie nie trafimy w gust bądź prezent się powtórzy, ale jedno jest pewne – adresat doceni nasz wysiłek i chęć sprawienia mu przyjemności.

Przed udaniem się do sklepu (bądź włączeniem przeglądarki internetowej) warto zebrać garść informacji, które pomogą zminimalizować ryzyko nietrafionego zakupu. Czy gracz woli rozgrywkę jednoosobową, czy pociągają go tylko massive multiplayery? Czy jest wierny jakiejś serii? Czy lubi produkcje oparte na filmach/książkach, czy ceni tylko oryginalne pomysły? Preferuje wartką akcję czy spokojne planowanie kolejnego ruchu? Bezwarunkowo należy też zorientować się, z jakiej platformy korzysta: wręczenie sympatykowi Xboxa gry przeznaczonej na PlayStation to faux pas, które długo nie pójdzie w zapomnienie…

Celować można w gry indie (od independent, czyli niezależne), produkowane przez małe studia, bądź w wielkie hity znanych gigantów branży. Pierwsze mogą okazać się ciekawsze i mile zaskoczyć adresata prezentu, ale jednocześnie szansa, że okażą się niewypałem, jest większa. Drugi wybór może już znajdować się w bibliotece gracza, a przy tym jest to podarunek przewidywalny i tendencyjny; z drugiej strony, obdarowany tak czy inaczej najpewniej spędzi z nim trochę czasu. Rzecz jasna, pierwsza opcja będzie przyjaźniejsza dla portfela, co jest nie bez znaczenia.

Poniższe cztery przedziały cenowe obejmują gry na PC: zarówno starsze, jak i nowe tytuły, wszystkie przyjęte pozytywnie przez recenzentów i graczy. Nie pozostaje nic innego, jak wybrać któryś z nich i mieć nadzieję, że po odpakowaniu prezentu przez gracza nie zapadnie niezręczna cisza.

Produkcje do 50zł:

Warhammer 40 000: Dawn of War II

warhammer

Malowanie figurek i toczenie bitew na tworzonych miesiącami makietach terenu to czasochłonne hobby. Może się okazać, że w dorosłym życiu braknie na nie czasu, i siłą rzeczy trzeba się będzie przesiąść na rozgrywkę wirtualną. Umożliwia to strategia Dawn of War II, osadzona w uniwersum Warhammera 40k. Gracz prowadzi do boju z wojskami Imperatora garstkę dzielnych Space Marines, a każda zwycięska potyczka dodaje im animuszu i punktów doświadczenia.

Kholat

Kholat 2

Polska produkcja reprezentująca nowy gatunek „walkerów” (czyli gier opierających się na eksplorowaniu terenu). Gracz jest pozbawiony możliwości obrony, jego jedyna broń to ucieczka. Dysponuje mapą i kompasem, ale wątpliwe, by chciał spuścić na nie wzrok – w ciemności nie jest bowiem sam. Zadaniem bohatera jest zgromadzenie informacji na temat niewyjaśnionej do dziś tragedii na Przełęczy Diatłowa, gdzie zginęło 9 osób. Propozycja klimatyczna i nie dla osób o słabych nerwach.

Metro: Last Light

Metro Last Light

Fabuła gry bazuje na książce rosyjskiego autora, Dimitrija Głuchowskiego. Tak jak na kartach powieści, akcja toczy się w postapokaliptycznych realiach, gdzie ludzkość jedyną szansę na przeżycie odnalazła w tunelach metra. Gracz wciela się w bohatera znanego z prequelu, Artema. Jego zadaniem jest eliminowanie czyhających na ostatnich przedstawicieli cywilizacji niebezpieczeństw. Realizacji celu nie ułatwia nieustanny brak amunicji i mroczny, przerażający klimat, który wystawia nerwy na ciężką próbę.

South Park: Kijek Prawdy

south park

Animowany serial o grupie dzieciaków z amerykańskiego miasteczka do dziś cieszy się uznaniem widzów. Pozornie to kontrowersyjny humor w kreskówkowej oprawie, ale w rzeczywistości każdy odcinek dotyka ważnych i aktualnych tematów. Nic dziwnego, że produkcja doczekała się grywalnej wersji. Poczucie humoru i kreska rysownika pozostały niezmienione. Po stworzeniu bohatera od razu zostajemy rzuceni w wir walki, a następnie możemy odbyć spacer po wirtualnym miasteczku i zabrać się za realizowanie questów. Dla fanów serialu pozycja obowiązkowa!

Torchlight II

Torchlight II

Kontynuacja produkcji z 2009 roku, która co prawda nie wnosi wiele nowego (choć mini-gra w łowienie ryb jest wciągająca!), ale zapewnia świeżą dostawę satysfakcjonującej rozgrywki znanej z części pierwszej. W tym hack’n’slashu o urokliwej oprawie graficznej na realizację czeka nie tylko wątek główny, ale i liczne zadania poboczne. I choć opierają się zwykle na tej samej zasadzie „przynieś, wynieś, pozamiataj”, to losowość zdarzeń i otoczenia czyni każdy quest niepowtarzalnym.

Gry do 50 zł

Jaka gra na prezent? Propozycje do 50 zł.
5 (100%) 1 vote