Ashes of Ariandel to pierwszy tak kompletny i doskonale wykonany dodatek do Dark Souls III. Poznaj nowe tajemnice, zwiedź krainę Ariandel i pokonaj nowych bossów.

Kilka słów wstępu

Pierwsza część Dark Souls miała swoją premierę 22 września 2011 roku. Dedykowana była na konsole PlayStation 3 i Xbox 360. W związku z licznymi petycjami od fanów, powstała wersja gry na platformę Microsoft Windows pod nazwą Dark Souls: Prepare to Die Edition. W kolejnych latach fani doczekali się kontynuacji serii- w 2012 roku Dark Souls II, a w 2016 roku Dark Souls III. Premiera pierwszego dodatku do Dark Souls III miała miejsce 25 października 2016 roku i nosiła tytuł Ashes of Ariandel. Jest dostępny zarówno na konsole Xbox One, PS4, jak i PC.

Fabuła Dark Souls III

Gra przynależy do gatunku trzecioosobowych gier akcji, które osadzone zostały w świecie fantasy. W głównej mierze nawiązuje do poprzednich części serii. Na początku, użytkownik rozpoczyna od wykreowania swojego bohatera wybierając dla niego jedną z dwunastu klas. Wybór ten oddziałuje jedynie przy startowym ekwipunku i rozdziale atrybutów. Prawdziwa rozgrywka rozpoczyna się w momencie, gdy bohater przemierza lokacji, walczy z przeciwnikami, a także poszukuje wielorakich przedmiotów. Wygrane pojedynki, również z bossami, skutkują zdobywaniem nowego ekwipunku oraz tytułowych duszy, które wpływają na zwiększenie atrybutów bohatera.

Dark Souls 3: Ashes of Ariandel- prosta czy trudna potyczka?

Podstawowa wersja gry Dark Souls 3 jest o wiele trudniejsza od jej pierwszego dodatku. Choć na początku wydaje się, że zimowa kraina jest surowa, niebezpieczna i groźna, tak naprawdę to nic w porównaniu do tego, z czym musieliśmy się zmierzyć wcześniej. Przeciwnicy wystylizowani zostali na ludy północy oraz Wikingów. Oprócz wielkiej wytrzymałości nie budzą większego lęku. Topornicy okazują się niezwykle przewidywalni, a strzelcy bardzo powolni. Co więcej, ruchy wykonywane przez przeciwników wyposażonych w maczugi okazały się bardziej niż przeciętne. Rozprawianie się z przeciwnikami nie stanowi dla gracza większego problemu. Żeby jednak rozgrywka nie okazała się zbyt nudna, nowi przeciwnicy wyposażeni zostali w kilka sztuczek. Mogą strzelać wybuchającymi strzałami oraz raczyć gracza jęzorami ognia.

Nowa lokalizacja

DLC to zaledwie jeden nowy boss. Choć opcjonalnie może pojawić się drugi, to nie można go zaliczyć do zupełnie nowych jednostek. Twórcy From Software wprowadzają nową miłą dla oka lokalizację o nazwie Painted World of Ariandel. Nazwa poniekąd nawiązuje do pierwszej części Dark Souls- Painted World os Ariamis. Lokacja to głównie pokryte śniegiem tereny, podczas ich eksploracji nasz bohater może bardzo szybko odmrozić sobie palce. Ogrzać się możemy w niezbyt przyjaznej wiosce czy podziemiach budynku, które pozostają pogrążone w mroku. To właśnie w tym miejscu spotkamy bossa, a nawet dwóch. Nie spoilerując, jedno starcie rozgrywa się w klimatycznym miejscu, natomiast drugie w zaawansowanej i wymagającej scenerii.

Tereny w Dark Souls III- Ashes of Ariandel nie są zbytnio rozbudowane. Kiedy zdążymy przyzwyczaić się i zadomowić w jednym miejscu, jesteśmy zmuszani do zmiany lokalizacji. Tereny pokryte śniegiem są całkowicie otwarte, z drzew wybiegają wilki, z którymi musimy się zmierzyć, a one nie atakują pojedynczo ale łączą się w stada. Jednym z zadań naszego bohatera jest odbicie wielkiej wieży, a innym dotarcie do wspaniałej świątyni. Niestety cała przygoda jest o wiele za krótka. Przeciętny gracz przejdzie rozgrywkę w około 5-6 godzin, jeśli będzie chciał przejść ją na sto procent, w innym wypadku dokona tego w jeszcze krótszym czasie.

Przeciwnicy, którzy stają na naszej drodze

W rozgrywce Dark Souls III: Ashes of Ariandel nie występują przeciwnicy z wersji podstawowej gry. Ci bardziej spostrzegawczy gracze, zauważą jedynie obecność lodowych krabów. Jedna z najciekawszych walk, jakie uda nam się stoczyć, rozgrywa się w zaśnieżonym lesie z wilkami. Inne to potyczki z rycerzami, którzy wyposażeni są w hełmy Wikingów. Dla niektórych z graczy, problemem okaże się walka z niezależnymi postaciami, jakie staną na naszej drodze, by powstrzymać nas przed odkryciem niesamowitych tajemnic. Cały dodatek stworzony został w ten sposób, że gracz musi sam poskładać fabułę z fragmentów lokacji, wypowiedzi napotykanych osób czy opisów wielu przedmiotów. Ashes of Ariandel jest niesamowitym uzupełnieniem wątku zawartego w Dark Souls.

Innowacyjne wyposażenie bohatera

From Software wprowadził do gry zupełnie nowe elementy wyposażenia. Dzięki temu, gracz staje się niezmiennie ciekawy sposobu rozgrywania potyczki z wykorzystaniem szybkiego miecza, wielkiego topora czy siekiery. Ashes of Ariandel umożliwia pozyskanie kilkanaście broni, w tym dwie zupełnie nowe tarcze, a także niezwykle ciepłą rękawiczkę piromaty. W rozgrywce można również dostać nowe zbroje. Można je zdobyć na dwa sposoby- część z nich należy wyfarmić, a inne znajdują się w eksplorowanych obszarach. Doskonale odnajdą się tutaj także magowie.

Ashes of Ariandel z zupełnie nowym modułem PvP

W przeciwieństwie do poprzednich dodatków Dark Souls, które skupiały się jedynie na PvE, Ashes of Ariandel to nowy moduł PvP. Kiedy zainstalujemy dodatek, można usiąść przy ognisku w Kapliczce Zjednoczenia oraz wybrać nową opcję gry. Mamy wybór dotyczący sposobu rozegrania danego pojedynku. Wybieramy spośród samodzielnego odbycia pojedynku, wariantu „dwa na dwa”, a także chaotycznej bójki, w której udział bierze wielu użytkowników. Nie ważne, jaką decyzje podejmiemy, trafiamy do nowej lokacji- Hollow Arena. Nowy sieciowy tryb działa nadzwyczaj naturalnie i szybko. Po aktywowaniu przy ognisku, dobieramy zasady oraz tryby z pomocą prostego systemowego ekranu. Doskonale sprawdzi się dla wszystkich miłośników rywalizacji, którzy oprócz zawartości przygotowanej dla jednego gracza, szukają delikatnego dreszczyku emocji. Dzięki temu, żywotność dodatku przetrwa znacznie dłużej, pomimo krótkiego czasu zakończenia całej rozgrywki.

Ostatnia walka z bossem

Pomimo dosyć krótkiej rozgrywki, boss, jakiego musimy pokonać na końcu okazuje się naprawdę ciężkim przeciwnikiem. Można pokusić się o stwierdzenie, że jest jednym z najtrudniejszych przeciwników. Boss nie jest ani gigantyczny, ani przerażający. Prawdziwą męką jest jednak walka z nim. Okazuje się, że po pokonaniu potwora, ten powraca z jeszcze większą siłą i nowymi atakami. Podobna technika została zastosowana już w Dark Souls wcześniej. Jednak tutaj boss powraca aż trzy razy, co przyprawia gracza o niemałe przerażenie. Można oczywiście pokonać potwora z pomocą innych graczy bądź postaci NPC, jednak wtedy straci się całą najbardziej techniczną i bezpośrednią konfrontację w dziejach Dark Souls.

Podsumowanie

PLUSY MINUSY
Klimatyczna nowa kraina- Painted World of Ariandel Dosyć krótki czas rozgrywki
Dosyć trudna walka z finalnym bossem Tylko jeden obowiązkowy nowy boss do pokonania
Wprowadzony nowy moduł PvP Mało ciekawych zawartości w porównaniu do poprzednich dodatków
Bezproblemowe działanie trybu wieloosobowego
Wielokrotne nawiązanie do motywów Dark Souls
Nowe rodzaje broni, zaklęć i pancerza

Polecane komputery do Dark Souls III – Ashes of Ariandel


Dark Souls III – Ashes of Ariandel – recenzja, wady i zalety
5 (100%) 1 vote