W dobie niezwykle rozwiniętej dystrybucji cyfrowej, a także dostępu do wielu różnego rodzaju promocji, sens sięgania po nielegalne kopie gier wydaje się być co najmniej wątpliwy.

Jeszcze kilka lat temu najczęściej podnoszonymi argumentami za piraceniem rozmaitych produkcji była ich słaba dostępność, a także związane z tym wysokie ceny. Obecnie argumenty te zupełnie straciły na wartości, co zresztą potwierdza kształt dzisiejszego rynku gier. Wymienić możemy sporo powodów, dla których decydowanie się na kopie nielegalne jest nie tylko bezprawne, ale po prostu bezsensowne.

Oczywiście cały czas należy mieć na uwadze kwestie natury prawnej. W przypadku ściągania, rozsyłania czy też sprzedawania pirackich kopii gier najczęściej wykorzystywany jest Art. 278. § 2. Kodeksu Karnego, który nakłada na osobę łamiącą przepisy karę grzywny lub pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Do tego dochodzi również możliwość pozwania takiej osoby na drodze cywilnej przez właściciela praw autorskich, który może domagać się pokrycia strat wynikających z tego typu działań.

Cyfrowa dystrybucja

Jak już wspominaliśmy, obecnie dostępność gier (zarówno tych najnowszych, jak i wiekowych) jest większa niż kiedykolwiek. Wszystko za sprawą niezwykle rozwiniętej dystrybucji cyfrowej, dzięki której swoją kopię możemy otrzymać bez wychodzenia z domu. Wystarczy odwiedzić jeden z wielu sklepów i dokonać zakupu.

Oczywiście należy decydować się na źródła oficjalne i powszechnie znane. Niestety, obecnie  w Internecie znaleźć można dużo ofert, w ramach których cyfrowe wersje gier oferowane są za kilka-kilkanaście złotych. Najczęściej dotyczy to kluczy pochodzących z wątpliwych źródeł, a także sprzedaży dostępu do kont na różnego rodzaju portalach. Należy pamiętać, że pozyskiwanie gier w ten sposób również jest nielegalne.

Wróćmy jednak do dystrybucji oficjalnej. Niezwykle szeroki dostęp do konkretnych produkcji sprawia, że często są one sprzedawane po bardzo atrakcyjnych cenach. Dotyczy to przede wszystkim tytułów kilkuletnich, choć czasem zdarza się, że nowa gra już po kilku miesiącach od premiery w sposób znaczący traci na cenie, dzięki czemu jesteśmy w stanie zakupić ją nie za 150-200 złotych, a za 60-80 złotych. Dotyczy to zwłaszcza tytułów na komputery osobiste.

Promocje, rabaty, oferty

Producenci gier, konsol, różnej maści platform, a także właściciele sklepów doskonale zdają sobie sprawę z wielkości dzisiejszego rynku gier. W każdym miesiącu dochodzi do premier kolejnych tytułów, dlatego ich wybór jest obecnie ogromny.

Wszystko to sprawia, że bardzo często liczyć możemy na spore obniżki cen. Co więcej, niekiedy zdarza się, że tytuł „Wiedźmin: Edycja Rozszerzona” możemy otrzymać za darmo! Wspomniany już argument dotyczący wysokich cen gier komputerowych i konsolowych w wielu przypadkach nie ma więc racji bytu. Obecnie mamy bowiem dostęp do tylu kanałów dystrybucji, że bez większych problemów jesteśmy w stanie znaleźć oferty bardzo atrakcyjne pod względem finansowym.

Abonamenty na gry

Jeśli jednak nadal kupowanie kolejnych produkcji jest dla nas zbyt kosztowne, możemy zdecydować się na rozwiązanie pośrednie, związane z wykupywaniem comiesięcznego abonamentu, w ramach którego otrzymujemy czasowy dostęp do gier.

Tego typu usługi realizowane są na kilka różnych sposobów. W przypadku konsol PS4 oraz Xbox One, możemy wykupić abonamenty umożliwiające nam rozgrywkę wieloosobową (kolejno PS Plus oraz Xbox Games with Gold). W ich ramach co miesiąc dostajemy również od dwóch do nawet czterech gier za darmo, które możemy przypisać do swojego konta w przeciągu danego miesiąca. Od tej pory stają się one naszą własnością, a grać w nie możemy tak długo, jak długo opłacamy abonament.

Na podobnej zasadzie funkcjonuje również system Humble Monthly, realizowany przez sklep Humble Bundle. Abonament również jest opłacany każdego miesiąca, jednak dotyczy on gier komputerowych (w ramach tego planu możemy liczyć nawet na 8-9 tytułów miesięcznie) na własność. Jak natomiast prezentują się koszty tego typu abonamentów? W przypadku PS Plus należy zapłacić 33 złote miesięcznie, za Xbox Games with Gold 29 złotych, a za Humble Monthly 12 dolarów (około 40 złotych).

Skorzystać możemy także z planów 3-miesięcznych i rocznych, które są jeszcze korzystniejsze cenowo. Do tego otrzymujemy również dodatkowe zniżki na pozostałe tytuły, a także inne dodatki. Taki abonament możemy opłacać bezpośrednio u producenta lub zdecydować się na doładowania, oferowane w wielu sklepach z elektroniką i sprzętem gamingowym.

To jednak nie wszystko. Na rynku funkcjonują również abonamenty gwarantujące dostęp do całych bibliotek gier, które co jakiś czas są uzupełniane o nowe tytuły. Przykładem takich usług są: Origin Acces (PC – 14,99 zł miesięcznie lub 79,99 zł rocznie) oraz EA Access (Xbox One – 4,99 dolarów miesięcznie lub 29,99 dolarów rocznie). Do tego dochodzą również tematyczne paczki gier, oferowane w różnych przedziałach cenowych (np. w ramach Humble Bundle).

Dumna biblioteka gier

Biorąc pod uwagę atrakcyjne oferty, promocje, rabaty i abonamenty, obecnie jesteśmy w stanie dość niskim kosztem zbudować ogromną bibliotekę gier, w której znajdować będzie się mnóstwo tytułów Counter-Strike: Global Offensive, Assassin’s Creed Origins czy GTA 5, a także produkcji niezależnych, które z reguły są tańsze.

Mogą być to gry w wersji cyfrowej lub w pudełkach – w każdym przypadku będziemy mogli pochwalić się bogatą kolekcją. Oczywiście nadal wiele gier nowych (zwłaszcza tych wydawanych na konsolę) dostaniemy za ponad 200 złotych. Jeśli jednak nie stać nas na ich zakup, wystarczy poczekać kilka miesięcy na pierwsze obniżki cen rzędu kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu procent (atrakcyjnie prezentuje się również rynek wtórny).

W tym czasie możemy natomiast zająć się ogrywaniem wielu tanich gier niezależnych lub takich, które swoje premiery miały kilka lat temu. Jest to znacznie lepsze wyjście niż narażanie się na konsekwencje prawne oraz wyrzuty natury moralnej wynikające z korzystania kopii nielegalnych.

Czy piracenie gier ma dzisiaj sens?
3 (60%) 4 votes